Utrzymywanie 460 posłów i 100 senatorów to jawny bajęda. Głównie iż postać wielu z nich pozostawia krocie do życzenia. Więc politykom narzekającym na niskie zarobki i zmuszanie do pozbycia się udziałów w firmach proponuję transakcję wiązaną - dubel plagi wyższe pensje w zamian za obcięcie o co w żadnym wypadku połowę składu parlamentu. Finansowo wyjdziemy na niedołęga, a korzyści będzie masa.