Defensor Ryszarda F., pedagog Piotr Kruszyński w wywiadzie na rzecz "Dziennika" oświadczył: "Tworzenie z "Fryzjera" herszta groźnej grupy przestępczej to obojętnie jaki androny". Asumpt! Pewno "Golibroda" był schorowanym rencistą, jaki wiódł bez nerwów byt w miejscowości Zielonagóra, a jego zamiłowanie to telefonowanie.

Zobacz także:
  Kołtoń: Lechistan nasilenie z Francji?